czwartek, 4 września 2014

łyżka co czekała...

kilka dni temu porządkując swoje ulepki znalazłam karton biskwitowych łyżek... 
skurzone, zapomniane cichutko czekały na swój dzień :)






Wśród nich była i ta... od dzisiaj moja ulubiona :)


Pozdrawiam A:)

















6 komentarzy:

  1. Jaki piękny motyw, dobrze że odnalezione;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poniekąd to dzięki radziowi takie przemeblowania się dzieją :)

      Usuń
  2. Piękna ...prosta i nowoczesna w formie, a jednocześnie dzięki oryginalnemu wzorkowi bardzo ozdobna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona po prostu ma nienarzucający się urok :)

      Usuń
  3. Wcale się nie dziwię, że ulubiona. Właśnie zastosowałam ten motyw na wydmuszkach.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wydmuszkach? we wrześniu? ha ha ha to nieźle w tyle jestem :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...